środa, 4 marca 2009

Wiosna !!!!!!!!!!!!!!!!


Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak Wiosny nam się chce i to bardzo !!!!!!!!!!!!!!!! A jak wiosna, to porządki.
Znowu wracamy do pokoju Polci. Ostatnio nie mogę jakoś patrzeć na ten mały przedzmianowy misz-masz. Pomysły są, ale sił przerobowych brak :( Nowy stolik czekał od lutego na pomalowanie i lakierowanie. Krzesełka już od dawna zapraszają, żeby usiąść, wyciągnąć kartki, kredki i rysować ;o) - tak, tak nasze 14 miesięczne dziecko przejawia ogromną ochotę do rysowania. Radość niesamowita, gdy można jeździć kawałkiem ołówka po papierze ):):):):) Przy okazji przypomniałam sobie, że nie powinno się korygować dzieci kiedy malują słońce np. zieloną kredką. To pierwszy krok do tłumienia dziecięcej wyobraźni. Trzeba pozwolić dzieciom wyrazić świat w ich własny sposób ...
Wracając do wiosny nie mogłam się oprzeć cudownym kolorom, które tańczą na lampie zakupionej w IKEA. Najbardziej spodobała mi się prosta forma kwiatków, wręcz folklorystyczna. Amaranty, błękity, zielenie pomarańcze, czerwienie, żółcie ... wszystkie kolory zgrabnie zgrane i poprzeplatane. Przy nich nasz nowy stolik wydawał się ubogim krewnym lampy. Zlitowałam się i dodałam mu kilka akcentów podobnych do tych na lampie. Miało być od szablonu, każdy kwiatek dopracowany i pięknie wyeksponowany. Niestety szewc bez butów chodzi, zaległe zamówienia czekają więc znaleźliśmy odrobinę czasu podczas kąpieli (Polcia była zachwycona, mogła po moknąć pół godziny w wodzie z kaczkami ;o) ;o)

PS. Roletki już się szyją - teraz nie mogę doczekać się na malowanie ścian :):)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz